Pokazywanie postów oznaczonych etykietą books. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą books. Pokaż wszystkie posty

9 lutego 2009

bardzo głodna gąsienica



Nocą w świetle księżyca, leżało na liściu maleńkie jajeczko.
W niedzielę rano, gdy wzeszło ciepłe słońce, z jajeczka wykluła się- trrrach!- maleńka, bardzo głodna gąsienica…


Mała gąsienica, która szuka jedzenia okazała się książeczką bardzo atrakcyjną dla Ko.
Na razie ogląda, wkłada palec do dziurek i chętnie słucha.
Jednak za rok będzie mogła zainteresować się smakami, pięknymi barwami i ilustracjami,nazwami owoców, dniami tygodnia czy liczbami; a za dwa lata, zainteresować się przemianą gąsienicy w motyla- całe bogactwo małe książeczki.



Eric Carle, Bardzo głodna gąsienica, wydawnictwo Tatarak.

17 grudnia 2008

górecki skrzat


Jeżeli cośkolwiek chomikuję, to tylko je. Książki.

Moje wejście do księgarni, zawsze kończy się wyjściem z czymś w ręku.
Dlatego,niebawem, wobec nadchodzącej recesji, nie powinnam w ogóle do nich wchodzić.
(Ale to temat zupełnie osobny.)

Teraz wzbogacanie się ciekawą i mądrą treścią, ma podwójny wymiar. Tak jakby ...robię zakupy za Ko. Czyli nie tylko książki dla mnie, ale i dla niej. Na przyszłość daleką. Zupełnie jak chomik. A potem w wolnych chwilach wolnych chwil, pośród badań, analiz i zapisków, zawsze znajduję dwóminutek na podczytanie (ten czasownik powinien naprawdę istnieć!; jest podjadanie czemu nie ma podczytywania?; i jedno i drugie związane jest z karmieniem siebie...) fragmentu nowej knigi.

Kłopoty Kacperka góreckiego skrzata- istna rewelacja.
Klasyka ciekawych i magicznych baśni, autorstwa Zofii Kossak-Szczuckiej.
Gdzie dobro i zło na wyraźnych miejscach stoją, atmosfera istnie czarująca i sympatyczna jest, a przygody zastanawiające.

Na nadchodzące wieczorne rodzinne świąteczne chwile...